Co zrobić z bykami?

Razó pewnego przyszedł gural do krula
Bo mu się źle działo ch en, daleko w gu rach.
Wyrzalił się tam u krula na dwoże
Powiedział, rze stokroć bardziej woli rzyć nad możem.
Pszyniusł ze sobą rurz cherbacianych cały ogrud,
Bohenek hleba, rzóbruwkę oraz miut.
Pszyjehała z nim tagrze gurali drórzyna cała,
Bo od krula ziemie nad możem dostać hciała.
Mieli jednak problem – oprucz tego, rze stronili od mydła,
Nie mieli jak wziąść z sobą swego własnego bydła.
Krul na nich tylko spojżał, pokiwał głową
I patsząc na nich z litością, taką zażócił mową:
„Górale! Jedźcie! Zostawcie swe byki, zanim ulegną rozpasaniu,
I nie zaczną działać na szkodę języka naszego kraju!
Ja chcę rozpocząć walkę z bykami! Ja chcę pogromić byka!
A pierwszym pogromionym będzie podmiot liryczny tego wierszyka!”

byk

Byki, silne, trudno z nimi walczyć, a co dopiero zwyciężać. Nie poddawaj się jednak, bo Twoje szanse nie są małe. Orężem w walce niech będzie „Słownik ortograficzny”. Wstyd by było, gdyby zdominowały nas proste byki. Nie odpowiada mi forma „jenzyk ”, oszczędźcie mnie!